Teraz pomoc finansowa, a co dalej?

Na niedawnym spotkaniu Zespołu Roboczego ds. Turystyki, Przemysłu Spotkań i Czasu Wolnego przy Rzeczniku MŚP padła propozycja by obecnie wypłacać pomoc finansową dla firm, które miały straty procentowe a nie wg. PKD. Zaproponowano przykładowo próg 70% spadku obrotu. Tylko czy ten sposób wyliczania będzie bardziej sprawiedliwy? W turystyce spadek obrotu nawet 30%, może być powodem dużych strat. Wiele firm próbujących latem organizować wyjazdy miały obłożenie niektórych imprez nawet 60%-70%, jednak w ostatecznym rozrachunku wyszły gorzej niż te, które nie zdecydowały się na organizację wyjazdów. Koszty wspólne rozkładające się na mniejszą ilość osób spowodowały, że mieli straty. Przypominam, że w turystyce nie można sobie ich odliczyć przy innej imprezie lub kosztów zarządzania, gdyż rozliczamy się VAT-MARŻĄ. I z tego samego problemu nawet jeśli turystyka powoli ruszy, w tym roku to te straty się utrzymają. Dlatego należałoby się zastanowić, jak pomóc tym którzy podejmują ryzyko. Czy nie powinno być wsparcia dla organizacji imprez? Kilkanaście lat temu był projekt dotowania imprez szkolnych w okresie jesiennych na terenie kraju. W ostatecznym rozrachunku i tak pieniądze z podatków wpłynął do budżetu, bo każdą imprezę rozliczamy osobno. Oczywiście można również zastosować różne zwolnienia z podatków, na przykład z VAT. Jedno jest pewne. Trzeba w jakiś sposób zmotywować branżę turystyczną by znowu odważnie ruszyła i nie bała się zaryzykować. Myślmy nie tylko o przetrwaniu, ale też o trudnym okresie przejściowym między lockdown a normalnością. W najbliższym czasie ma być ogłoszony program odbudowy i w nim powinny być już zawarte takie propozycje.